"Tommy, co ty tu robisz w środku nocy?" Irytacja Willow była namacalna, ponieważ członkowie jej zespołu zostali wyrwani ze snu, a spokój prysł przez niespodziewaną obecność tego mężczyzny.
Na jej słowa Tommy od razu wyglądał na nieco urażonego. "Przyjechałem, bo się o ciebie martwiłem. Zobacz, przywiozłem dla was całą łódź zapasów. Mam wszystko, czego potrzebujecie. Przywiozłem nawet szefa kuchni






