Kierowana kaprysem, Willow dotknęła czoła Jaspera, wyczuwając subtelne ciepło, które obudziło jej zaniepokojenie. Pochylając się bliżej, zapytała z nutą troski: "Jesteś taki ciepły. Jesteś chory?"
Chory? To wszystko przez ciebie. "Nie, po prostu jest tu zbyt duszno" - wymamrotał, starając się nikogo ani niczego nie obwiniać.
Wtedy ponownie wyciągnęła dłoń, by ostrożnie zbadać temperaturę jego czoł






