W tym momencie noga Willow naciskała bezpośrednio na krocze Jaspera. Gdy wziął głęboki oddech, resztki senności ustąpiły miejsca skutkom jej niespodziewanego zachowania. Jednak z każdym westchnieniem opuszczającym jego wargi, trzymał się nadziei, że w swoim czasie zdejmie z niego nogę. Jego intuicja okazała się słuszna. Leżąc, wyczuła niepokojącą obecność ocierającą się o jej łydkę, co skłoniło ją






