„Myślisz, że naprawdę jestem słabszy od twojego ochroniarza?” – zapytał Jasper znaczącym tonem.
„Nie o to chodzi. J-ja po prostu nie mogę znieść myśli, że grozi ci niebezpieczeństwo” – odpowiedziała Willow, a jej policzki lekko się zaczerwieniły. „Wiele dla mnie znaczysz. To jasne, że martwię się o twoje bezpieczeństwo”.
Szczere wyznanie szarpnęło za struny serca Jaspera. Niemniej jednak ona nigdy






