**Perspektywa Elony**
Razem z Cris poszłyśmy do tej rezydencji. To był dom jednego ze studentów. Najwyraźniej jego rodzice wyjechali z miasta, a oni byli obrzydliwie bogaci. Chociaż Cris i ja same pochodzimy z zamożnych rodzin z pracowitymi ojcami, jego życie było takie jak nasze, choć lepsze, bo miał oboje rodziców. Pociągnęłam za moją mini czarną spódniczkę, która rozkloszowywała się, oraz białą






