**Perspektywa Elony**
Nadszedł wieczór występu Tristana. Nie mogłam się doczekać, żeby zobaczyć go na scenie. Światła miasta rozmazywały się za oknem, gdy Spooky i ja siedzieliśmy w milczeniu w taksówce. Moje palce kurczowo trzymały cienki pasek wieczorowej kopertówki, a ja wygładzałam jedwab czarnej sukienki, którą podarowała mi Madame Delance. Otulała moją sylwetkę z elegancją, wyrafinowana i pr






