**Tristan**
Świeca migotała między nami na stoliku w restauracji, a cienie tańczyły na kościach policzkowych Elony. Wyglądała dziś pięknie, bez wysiłku. Jej włosy opadały miękkimi falami, a czarna sukienka, którą miała na sobie, tylko podkreślała jej oczy. Bawiła się brzegiem kieliszka do wina, a jej usta wygięły się w subtelnym, zadowolonym uśmiechu. Ale siedząc naprzeciwko, czułem, że nie daję r






