Perspektywa Thomasa
Powrót do Waszyngtonu potrafił naprawdę kogoś podekscytować. Tutaj się wychowałem i dorastałem. Tutaj założyłem firmę. To było miejsce, które znałem. Miejsce, w którym lubiłem być, i chociaż sprawy nie zawsze toczyły się tak, jak to sobie wyobrażałem, Waszyngton był bardziej domem niż Nowy Jork.
Spacerując po mojej rozległej posiadłości, zwracałem uwagę na różne obszary domu,






