Pozbawiony słów Sawyer przycisnął dłoń do czoła. Usta Sylvii drgnęły.
Jackson kontynuował: "Plusem jest to, że szaleńcy są szczęśliwi. Nie czują żadnych ciężarów ani presji, więc po prostu robią to, na co mają ochotę".
W salonie zapadła cisza.
Po długiej pauzie Jackson dodał: "Gdybyś była szalona, istniałaby spora szansa, że w ogóle byś już nie poznała Sawyera".
Te słowa natychmiast uderzyły w czu






