Zelena.
– Tak, jesteś na tym zdjęciu. Tak samo jak twoja siostra – powiedziała Lunaya powoli podnosząc wzrok, napotykając moje spojrzenie. Co? Zmarszczyłam brwi i pokręciłam głową.
– Przepraszam. Co? – wypaliłam bez wyrazu.
– To dlatego wiem, że nie da się złamać przepowiedni, a powodem dla którego twój tata stał się tak bardzo opiekuńczy było to, że my już tego spróbowaliśmy. I zawiedliśmy – od






