Zelena.
– Zróbmy to dzisiaj jeszcze z osiemdziesiąt razy, a może będę usatysfakcjonowany – zamamrotał z uśmiechem Gunner. Odwróciłam głowę i wsunęłam język do jego ust, co chętnie przyjął. Pulsowanie przybrało na sile i byłam gotowa zacząć od nowa. Gunner warknął, a ja poczułam, jak jego kutas drgnął we mnie. Jęknęłam w jego usta i wypchnęłam biodra do przodu. Ramię Gunnera wsunęło się pod moje ko






