SAGE
Postanowiliśmy zostać w mieście na noc. Tytus, jak zawsze skrupulatny planista, zorganizował nocleg w jednym z najbardziej wystawnych hoteli, jakie kiedykolwiek widziałam. Gładka, marmurowa fasada lśniła w blasku miejskich świateł, a obrotowe szklane drzwi zdawały się zapraszać nas do świata, w którym luksus był stylem życia.
Początkowo martwiłam się, że przyciągniemy tym uwagę. Zatrzymanie s






