SAGE
Nie miałam pojęcia, że bar ma zaplecze. Gdy Scott i ja zostaliśmy poprowadzeni przez wąski korytarz, atmosfera zmieniła się diametralnie. Powietrze stało się cięższe, a słabe światło z pojedynczej żarówki pod sufitem ledwie oświetlało przestrzeń. Kiedy weszliśmy do środka, pomieszczenie powitało nas ostrym kontrastem w stosunku do tętniącego życiem baru na froncie.
Było tu ciemno, ciasno i rd






