SAGE
Tej nocy w ogóle nie spałam. Za każdym razem, gdy zamykałam oczy, mój umysł pogrążał się w spiralę najczarniejszych scenariuszy. Nie mogłam przestać martwić się o Holta – o to, co się stanie, gdy w końcu wzejdzie słońce i rozpocznie się pojedynek.
Niebo wciąż spowite było mrokiem, ale cała wataha zdawała się już żyć napięciem. Wszyscy byli niespokojni, a oczekiwanie wisiało w powietrzu gęstą






