SAGE
– Jak długo zamierzasz mnie tu trzymać? – zapytałam wprost, głosem pewniejszym niż się czułam. Serce waliło mi dziko, gdy Titus zamknął za sobą drzwi z ciężkim *łupnięciem*.
Mój puls przyspieszył jeszcze bardziej, gdy zaczął zdejmować ubranie bez słowa. Najpierw na podłogę trafiła jego marynarka, a po niej nastąpiło powolne rozpinanie koszuli, odsłaniające jego wyrzeźbioną klatkę piersiową i






