SAGE
Myśl, Sage, myśl!
Myśli pędziły mi przez głowę, gdy krążyłam po pokoju, zdesperowana, by wymyślić jakiś plan. Cichy plusk wody z łazienki wysyłał przez moje ciało impulsy paniki. Każdy dźwięk przypominał mi, że czas ucieka. Nie będzie tam siedział wiecznie, a kiedy wyjdzie, nie miałam pojęcia, co stanie się dalej.
Moje oczy powędrowały do okien – szczelnie zamkniętych, wzmocnionych stalowymi






