SAGE
Następnego ranka wpadłam do sali śniadaniowej Jego Wysokości. Wszystkie oczy zwróciły się na mnie, gdy przeszłam przez drzwi.
Oczy Titusa były przyklejone do mnie; obserwował mnie z rozbawieniem, jakby był podekscytowany tym, co zaraz powiem.
— Muszę wyjść. Muszę kupić parę osobistych rzeczy — powiedziałam bez wstępu.
Zmrużył oczy, podczas gdy ja czekałam na jego odpowiedź. Stałam nieruchomo,






