~MILLIE~
Nie wiem, ile czasu staliśmy w progu. Damian objął mnie mocno, nie pytając, dlaczego szlocham, jakby minęły lata, a przecież rozstaliśmy się zaledwie cztery dni temu.
To była kulminacja wszystkiego, co się między nami wydarzyło, i jeszcze więcej. Od gwałtownej zmiany w naszej relacji, za którą jestem wdzięczna, po jego oświadczyny i wyjazd do Ash Lake Harbor. Poczucie, że ktoś mnie śledzi






