~MILLIE~
Zawsze bałam się jeździć na motorze. Kiedy miałam pięć lat, wbiłam się rowerem w drzewo i sama myśl o ponownej jeździe mnie przerażała.
A tu, na siedzeniu za Damianem, z rękami splecionymi wokół jego ciała, czułam wiatr we włosach, gdy pędziliśmy drogą wzdłuż plaży. Czułam się bezpiecznie.
Nie obchodziło mnie, gdzie mnie zabierze. Liczyła się tylko ta chwila. Po tym wszystkim, co przeszła






