Aria
Gdy tylko wykład się kończy, praktycznie wyskakuję z krzesła, gotowa do ucieczki. Ale oczywiście Lucas nie traci ani cholernej sekundy… już zmierza do drzwi, a, niespodzianka, ona jest tuż obok niego.
Wydycham gwałtownie powietrze. Świetnie. Kurwa, po prostu świetnie.
Kiedy wychodzimy z sali, Lily posyła mi znaczące spojrzenie. – Więc zgaduję, że go widziałaś?
Kiwam głową, zaciskając usta. –






