Aria
Nie mogę, kurwa, uwierzyć, że to już prawie Nowy Rok. Oplatam rękami szyję Lucasa, opierając czoło o jego czoło. "Ten wyjazd minął zdecydowanie za szybko," wydycham, czując chłodną morską bryzę na skórze.
Jesteśmy na pokładzie statku, grubo po północy. Świąteczne lampki są rozwieszone wszędzie, migocząc jak maleńkie gwiazdy, a pełnia księżyca wisi nisko, rzucając miękki blask na wszystko. To






