Aria
– Aria, uspokój się, proszę. Zachowujesz się jak wariatka – mówi Lily, siedząc tuż obok mnie i próbując wcielić się w rolę terapeutki.
Ale nic z tego. To w ogóle nie pomaga. Mój mózg pracuje na najwyższych obrotach, kręcąc się w kółko jak cholerny huragan, i nie mogę przestać obwiniać się za wszystko, co się stało z Lucasem. No bo jak mam tu siedzieć, kiedy on leży nieprzytomny, wyglądając ja






