W pokoju znajdowało się około dwudziestu, trzydziestu mężczyzn, ale Sabrina rozpoznała tylko Nigela i Zayna. Pozostali mieli włosy w tak jaskrawych, wręcz rażących kolorach, że bolały od nich oczy, ciała pokryte piercingiem albo swobodnie palili papierosy. Zauważywszy, że ktoś wszedł do pomieszczenia, wpatrywali się w Sabrinę intensywnie, niczym myśliwy w swoją zdobycz. Mimo to, Sabrina z trudem






