Tego nie mógł znieść!
Nigel chciał, żeby Sabrina na własne oczy zobaczyła, jak okrutny potrafi być tego dnia, zdecydowanie nie zamierzał ustępować kuzynowi pod tym względem!
Spojrzał na Sabrinę z nikczemnym uśmieszkiem na twarzy.
Głos Sabriny zadrżał, ale zdołała wykrztusić, drżąc: – Przepraszam, młody panie Nigel, ale ten rodzaj interesów nie jest dla mnie. Przepraszam, nie powinnam się do pan






