To, co powiedział, było skrajnie okrutne! Gdyby ktoś inny usłyszał to, co powiedział Kingston, mógłby naprawdę wziąć to sobie do serca i odebrać sobie życie. Kingston wiedział, że jego słowa też są okrutne. Ale co go to obchodziło? Nikogo nie zabił ani niczego nie podpalił, więc jeśli ktoś miał umrzeć, to na to zasłużył! Po prostu był taki okrutny!
Deacon i tak był pierwszy, który doprowadzał inny






