Dash zadrżał. Nie chodziło o to, że nie chciał podnieść głowy. Po prostu nie śmiał.
– Dash Long! – nagle wrzasnął gniewnie Kingston. – Podnieś głowę!
Dash odwrócił głowę, by spojrzeć na Phoebe, a potem ukradkiem zerknął na pana Caina.
– Skoro masz odwagę przychodzić do naszej firmy i robić kłopoty, powinieneś mieć odwagę stawić czoła temu wszystkiemu! – Kingston agresywnie spojrzał na Dasha. – Moj






