Policjant był oszołomiony, a potem zapytał: "Ma pani dwoje dzieci. Gdzie one teraz są?"
Mila pokręciła głową. Nie patrzyła na policjanta, tylko na Sabrinę. "Sabrino, możesz mi teraz w nic nie uwierzyć, ale muszę ci to powiedzieć."
Sabrina skinęła głową z poważnym wyrazem twarzy. "Jeśli masz coś do powiedzenia, mów."
Mila uśmiechnęła się żałośnie. "Powtórzę to samo. Nigdy w tym życiu nie zamierzała






