Kayla prychnęła, jej ton był pełen pogardy. "Zazdrość? Jakże absurdalne. Naprawdę myślisz, że zniżyłabym się do tego? Zawsze ją faworyzowałeś, prawda? Złote dziecko, które kradło całą uwagę. Nie miałam z tym nic wspólnego."
Miles wziął głęboki wdech, próbując utrzymać emocje na wodzy, konfrontując się z zaprzeczeniem Kayli.
"Dowody wskazują na ciebie, Kayla," stwierdził stanowczo Miles. "Moment,






