Opony zapiszczały na asfalcie, gdy przyspieszył, jadąc z nieubłaganym celem w kierunku szpitala psychiatrycznego, w którym przebywała Kayla. Każda mijająca chwila tylko podsycła jego frustrację i wzmagała potrzebę uzyskania odpowiedzi.
Podczas jazdy krętymi drogami jego uścisk na kierownicy pozostawał mocny. Myśli o pogarszającym się stanie Alexii nie dawały mu spokoju, a każda mijająca sekunda o






