Błagania Kayli trafiły w próżnię, gdy Michael wybiegł z pokoju, a jego kroki były ciężkie od gniewu. Ciężar sytuacji przytłaczał go, a strach przed utratą Alexii wzmacniał jego determinację. Nie mógł pozwolić, by milczenie Kayli utrudniło mu dążenie do sprawiedliwości.
Gdy szedł korytarzami szpitala psychiatrycznego, frustracja kąsała go na każdym kroku. Zacisnął pięści, czując ukłucie zdrady i b






