Znowu, część jej duszy tęskniła za tą więzią, która ich kiedyś łączyła, za możliwością uzdrowienia i odbudowania tego, co zostało zniszczone.
W tej chwili Axiel, wciąż klęcząc, wyciągnął rękę i mocno przytulił Jennę. Objął ją ramionami. Początkowo Jenna chciała się opierać, odepchnąć go, ale poczuła, jak rozpuszcza się w jego ramionach, a jej łzy plamią mu ramię.
Przylgnęła do niego, a jej głos






