Oczy Jacksona na moment rozszerzają się z niepokoju, gdy mój tata skupia na nim całą uwagę i robi jeden, niebezpieczny krok w jego stronę.
– Dominic! – warczy moja mama, po czym szybko wsuwa się między mojego tatę a mojego partnera, odwracając się i podnosząc rękę przed twarzą mojego ojca. – Zastanów się nad tym, co robisz, nie wspominając już o wrażeniu, jakie wywołujesz!
Warkot zamiera w gardle






