Kiedy mama siada ze sprężystością na łóżku, ja szybko przeglądam notatki – jedną od Daphne, przepraszającą gorąco za jej zdradę, i drugą od Luki – zaledwie szybki gryzmoł, że cieszy się, że żyję i wkrótce mnie zobaczy. Uśmiechając się, wdzięczna za oboje, podchodzę do moich ubrań.
– No więc! – mówi mama, szelmowsko się do mnie uśmiechając. – Sypiasz z oboma swoimi partnerami, czy tylko z Luką?
Z






