Gdy wchodzimy po schodach, paparazzi krzyczą za nami pytania, pytając, gdzie byłam i kim są nowi członkowie naszej świty. Słyszę, jak wołają też imię Luki, ale Luca zachowuje się bardzo profesjonalnie w całej tej sytuacji, skupiając wzrok na moich rodzicach, którzy czekają na nas cierpliwie na górze schodów.
Znowu nie mogę powstrzymać szerokiego uśmiechu. Moja mama promienieje na nasz widok, trzy






