Pędzę korytarzem, Jackson tuż za mną, i rozpaczliwie mam nadzieję, że dopisze nam szczęście i unikniemy strażników, którzy patrolują te korytarze nocą. To znaczy, nigdy nie mieliśmy problemu z atakami we własnym Pałacu… nigdy? Więc strażników jest niewielu i są rzadko rozmieszczeni. Ale mimo to musimy się spieszyć – bo jeśli nas zobaczą, na pewno powiedzą mojej mamie, że wstałam z łóżka.
A naprawd






