Bo nie da się temu zaprzeczyć – nie da się zaprzeczyć, na kogo wskazuje, ani z czego się śmieje.
I absolutnie nie da się udawać, że się nie śmieję, nie pochylam się przez tę barierkę i nie szczerzę do niego z radością, bo czuję dokładnie to samo.
Tłum wrzeszczy, wyrażając aprobatę dla swojego mistrza i swojej Księżniczki, a ja pozwalam, żeby to wszystko przez mnie przepłynęło, przekazuję to jemu,






