Następnych kilka godzin płynie dziwnie, niektóre minuty uciekają tak szybko, że jestem w szoku, kiedy zerkam na zegar, inne wloką się tak powoli, że doprowadzają mnie do agonii. Tata szybko nas zorganizował, zbierając wszystkich związanych z wojskiem, włączając w to nas, Kadetów. Wezwał też kilku swoich doradców wojskowych, chcąc poznać ich opinie, ale traktował sugestie od nas wszystkich tak, jak






