– Och, zmyślasz, Juniper – wzdycham, sama teraz przeglądając magazyn z radosnym westchnieniem. – Mój maleńki Mark nie ma kolekcji porno – on jest jeszcze dzieckiem. Poza tym, porno jest teraz w komputerach.
June wzrusza ramionami. – On lubi vintage.
– Wszystko w porządku? – pytam Jacksa, spoglądając na niego, gdy wpatruje się w okładkę magazynu, chyba nadal trochę zdezorientowany. Jego rumieniec j






