– Jesteśmy na miejscu – mówi tata, wyciągając z kieszeni eleganckie okulary do czytania i wsuwając je na nos – żeby porozmawiać o finansach Ariel.
Mama i ja uśmiechamy się do siebie i wymieniamy spojrzenia, bo tata wygląda tak słodko w tych okularach. Nie żebyśmy kiedykolwiek mu to powiedziały – jest zbyt dumny z faktu, że poza tym jest gigantycznym i przerażającym Królem Alfa. Ale i tak, między






