Otwieram na oścież drzwi do naszego pokoju i wpadam do środka, dysząc, wyczerpana i spocona po lekcji z Blaze'em, rzucając nowy podręcznik do chemii na stolik obok. "Miałam po prostu najlepszy dzień," wykrztuszam, każde słowo wydaje się wychodzić z trudem.
"Ariel!" krzyczy Rafe, spanikowany, a ja prostuję się, widząc, jak pędzi przez pokój w moją stronę. Ledwo mam czas zaskrzeknąć ze zdziwienia, g






