– Co… co to znaczy "nieprzydzielony"? – pytam, spoglądając najpierw na Lucę, a potem trochę gorączkowo na resztę chłopaków, z których wszyscy są równie ponurzy.
– To po prostu znaczy, że decydują, gdzie Luca pasuje – mówi Jesse, wzruszając ramionami.
– On to koloryzuje – poprawia Luca, więc wracam wzrokiem do niego. – To znaczy, że jeszcze nie widzą mnie jako… odpowiedniego do wyższej służby. Że






