Kiedy wchodzę do klasy, uśmiecham się na widok wszystkich. Rafe i Jesse żartują swobodnie z Jacksem, podczas gdy Tony wyleguje się przy biurku, a jego długie nogi wystają spod niego, gdy przekartkowuje książkę.
Oczywiście mój uśmiech znika, gdy tylko słyszę głos Alveza po mojej lewej stronie.
– Prawie się spóźniłaś… Clark.
Gwałtownie odwracam głowę i widzę, jak się do mnie uśmiecha, tak jak to






