Ariel nie pojawia się, gdy podano kolację, a Rafe marszczy brwi, patrząc na jej porcję, która stygnie na talerzu.
Cholera jasna, siostry. Dlaczego ona musi być taka… uparta, zawsze kierująca się instynktem, wygadująca różne rzeczy lub podejmująca szalone działania tylko dlatego, że "czuje", że tak trzeba?
I co w ogóle się dzieje z jej nagłym, całkowitym zaufaniem do Tony'ego? Co do cholery –
W duc






