Jęczę i budzę się z chrapnięciem, gdy Jackson kładzie mnie na moim własnym łóżku.
"Co się dzieje?" mruczę, rozglądając się, kompletnie zdezorientowana.
"Zasnęłaś," odpowiada, uśmiechając się do mnie, gdy wskakuje obok mnie i sięga, by odczepić zasłonę, pozwalając jej cicho opaść. "Pomyślałem, że wolisz kontynuować to w łóżku, niż półleżąc na podłodze z głową na moich kolanach."
"Oba dobre," wzdych






