Tej nocy jestem zbyt zmęczona na pełny stan snu, ale mimo że śpię, jakaś część mnie jest świadoma, jak mój wilk nerwowo przesuwa się na skraj więzi z Jacksem, unosi pysk, wydaje krótki, cichy skowyt, a jej łapy stukają i wołają jego wilka.
Wilk Jacksona pojawia się natychmiast na tym małym moście, z łatwością po nim przechodząc, ale lekko pochylając głowę, kiedy widzi mojego – ogarnia wzrokiem to,






