Jackson waha się, gdy razem z Rafem skręcają na górnym piętrze, gdzie znajduje się gabinet Kapitana. Spogląda w obie strony, próbując zdecydować, w którą stronę iść.
– Co jest? – pyta Rafe, odwracając się do niego ze zmarszczonym czołem.
– Miałem się dziś rano spotkać z Hankiem – mamrocze Jackson, spoglądając w dół korytarza, gdzie znajduje się ich zwykły pokój spotkań. – Wiem, że Kapitan chce s






