Jackson zwymiotował na podłogę korytarza, opierając dłoń o ścianę i zaciskając powieki, cały drżąc. Bo – to niemożliwe –
To, co zobaczył, nie może być prawdą –
Ale dlaczego więc reaguje w ten sposób? Wciąga gwałtownie powietrze, odwracając się w stronę postaci w ramionach Księcia. Widzi to jeszcze raz – jego wzrok natychmiast pada na znak wysoko na jej szyi, z którego wciąż sączy się krew – i jej






