"Wow," mówi Ben, unosząc dłonie w drzwiach, a jego oczy rozszerzają się, gdy widzi wściekłe miny na twarzach jego przyjaciół. "Spokojnie, chłopaki. Przecież wiecie, że nie zamierzam jej skrzywdzić."
Rafe z wysiłkiem opanowuje swój instynkt opiekuńczy i przełyka ślinę. "Przepraszam," mówi przez zaciśnięte zęby. "To... trudne. Ona jest zraniona, my jesteśmy..."
"Nie, rozumiem," mówi Ben, kiwając g






