Jackson tylko na mnie patrzy. „Ariel, o czym ty mówisz? Co miałoby się zmienić?”
Wzruszam ramionami, unosząc niezręcznie rękę, a palce muskają bandaż na znaku Luki. „Ja bym… to znaczy, rozumiem. Jeśli teraz, kiedy jestem… naznaczona, coś się dla ciebie zmieniło. Wiem, że nie jestem już taka jak wcześniej. Zrozumiem… jeśli czujesz do mnie coś innego.”
„Ariel.” Moje imię brzmi niemal jak nagana, g






