Jesse opuszcza głowę, dyszy ciężko i z trudem dotrzymuje kroku Rafemu.
Bo Jesse jest w formie, oczywiście – teraz, gdy Grant opuścił szkołę, może pokonać prawie każdego w drużynie biegaczy Warrior. Ale Rafe? Zawsze był szybszy. Mimo to, jeśli Jesse da z siebie jeszcze trochę, wie, że da radę dotrzymać mu kroku –
Ale wzdycha, prawie upadając na tyłek, żeby nie wpaść na Rafego, który nagle zatrzym






